Siemka!
To ja, Elena Grande; dla przyjaciół Lena.
Jestem w kolanie Volturich i mam 16 lat. Jestem 'córką' Aro i Suplicy, dzięki temu zostałam nową 'pupilką' taty oraz z tego powodu Jane mnie nie lubi. To nie przyjemne i już...
Jestem 'niegrzeczna' i uwielbiam obcisłr ciuchy! I, chyba, czuję coś do Aleca, ale przez czujne oko jego siostry mam ograniczone pole manewru.
Aha, i mam dar- lewitowanie.
Nigdy nie pomyślałabym że przydarzy mi się taka historia...
Jest noc. Siedziałam właśnie w ogrodzie przed pokojem Aleca i patrzyłam jak przez okno widać przemieszczający się cień. Nagle wymknął się na polowanie. Ja, głupia, oczywiście za nim poszłam! Szedł przez 15 minut leśną ścieżką, a po chwili się zatrzymał. Zaczynam dygotać...
-Nie ładnie samej włóczyć się po lesie, Eleno- powiedział stojąc do mnie tyłem.
-Wiem-odpowiedziałam łamącym się głosem.
-nie bój się-powiedział odwracają się i mnie obejmując.
O jejciu!!! Życie jest piękne!
-Uhm...-mruknęłam
Puszcza mnie...
-Idziesz ze mną na polowanie?
-Chętnie.
Idziemy dalej po ścieżce, ja lewitując.
Po chwili coś zaczyna szmerać w krzakach i dobiega z nich taki głos:
-Tyle razy ci mówiłam, że to dziewczyna nie dla ciebie...
~~Konkurs ~~ *
1. Kto ostrzegł Aleca przed Eleną?
~~Nagroda~~
Kto pierwszy odpowie na to pytanie, temu zadedykuję następny wpis Opowiadania.
Podoba wam się?
`Jane
Konkurs- będzie po każdej części opowiadania.
